Metamorfoza Kasi

Hejka!

Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować moją podopieczną z grudnia 2016 ;)
Współpracowałyśmy przez miesiąc. 

Kasia jest uczennicą liceum i nadal się rozwija, aczkolwiek już teraz wie, że chce dbać o swoje zdrowie, za co ogromny szacunek ;) 

Pisząc do mnie była bardzo pozytywnie nastawiona. Na początku pytała o proste rady a z czasem jednak zdecydowała się na wspólną pracę. Z natury jest bardzo szczupła więc nie spodziewałam się nawet jakiegoś dużego spadku wagi. Takie osoby jak Kasia właśnie bardzo szybko rezygnują z pracy nad sobą, ponieważ wydaje im się, że nie ma efektów. Ona udowodniła, że jednak są. W ubraniach ich nie zobaczy... gołym okiem na co dzień, bez przypatrzenia się, też nie. Jak pytałam czy widzi lub czuje jakieś efekty po miesiącu to odpowiedziała mi, że czuje się dobrze ale rezultatów jako takich jeszcze nie. Porównałam oba zdjęcia sprzed miesiąca i po... i sami zobaczcie



Niestety lewe zdjęcie trochę koszulka przysłania ale doskonale widać, że talia w obwodzie się zmniejszyła, a to już jest oznaka, że tkanka tłuszczowa zmalała. Pomiary też mówiły same za siebie. Na początku wykonałyśmy jeszcze test sprawnościowy, ale niestety Kasia się rozchorowała przed samą wigilią więc już nie kazałam się męczyć aż tak. Jak będzie chciała to na pewno sama go wykona i sprawdzi jak poprawiła się sprawność (a na pewno się poprawiła).

Jeśli próbujecie i nie widzicie efektów to na siłowni można bez problemu za darmo wykonać "analizę składu ciała". My to zrobiłyśmy, ponieważ chciałam mieć jaśniejsze wyniki, szczególnie, że jest bardzo szczupła. Oto różnica po miesiącu:



Kolejne potwierdzenie, że Kasia jest na dobrej drodze do osiągnięcia celu. Waga zmalała nieznacznie, ale za to widać w innych miejscach postęp. Mianowicie beztłuszczowa masa ciała się zwiększyła (FFM), Zawartość tłuszczu w organizmie zmalała (PBF) --> potwierdzenie zdjęć, no i tak samo wskazuje wskaźnik pomiaru talia-biodra (WHR) oraz SF (segmental fat) -> trunk (tułów).

Jeśli chodzi o mięśnie to podopieczna jednak uznała, że ma swój trening ułożony i nie jest pewna w 100% czy dałaby radę zawsze zrobić tak jak ja jej ułożyłam więc została przy swoim. Dlatego w wynikach widzimy, że skupiła się przez ten miesiąc głównie na ciężarach obciążających nogi. Ramiona zostały delikatnie zaniedbane, ale jestem pewna, że to nadrobi po chorobie ;)

Jak widać, jest na dobrej drodze do marzeń i wierzę, że z takim zaparciem i optymizmem osiągnie to co chce. 3mam mocno kciuki. Na koniec jeszcze komentarz od samej właścicielki zdjęć powyżej:


Bardzo mi miło, że mogłam współpracować przez miesiąc z Agnieszką. Dzięki niej zdobyłam bardzo dużo wiedzy. Z jedzeniem było ciężko, ale moim zdaniem dawałam radę.
Przecież nikt nie mówił, że będzie łatwo, będzie warto :) Efekty mówią same za siebie <3

Mam nadzieję, że taki uśmiech zagości na twarzy Kasi już na zawsze ;) 


Tak jak widać kochani... Warto o siebie zadbać. Jest niesamowicie dużo powodów dlaczego. Mamy Nowy Rok... idealny czas na rozpoczęcie czegoś wielkiego jeśli do tej pory zwlekaliście. Nie zastanawiaj się! Działaj, a efekty zobaczysz szybciej. 

Kontakt do mnie:
badzfit18@wp.pl

Zapraszam chętnych do współpracy oraz odpowiem na każde pytanie.

Jeśli podoba Wam się to co robię, to zapraszam do śledzenia na:
Snapchat ---> aniesss19

Komentarze

  1. Fajnie zarysowane mięśnie brzucha, to mi się podoba :)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zrozum mni źlee, ale nie widzę różnicy. Może muszę zmienić kulary? :p
    Ile razy w tygodniu Kasia ćwiczyła? :)
    Zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, trzeba się przypatrzyć, ale ta różnica jest. Akurat ona ćwiczyła różnie. Na początku był duży zapał i jakoś 4-5x w tygodniu była na siłowni a pod koniec miesiąca już widziałam spadki do 3x. Ja jej treningu nie układałam więc z tego co widziałam to duże partie robiła więc nawet te 3x w tyg były tak jakby była 5x. Pod warunkiem, że dobre ćwiczenia dobrała.

      Usuń

Prześlij komentarz

Powiedz mi co myślisz :)

Śledź mnie!

Skontaktuj się ze mną

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *