Imprezowanie a zdrowy tryb życia (POST SPECJALNY)



W piątek 22.07 minęła mi daaawno wyczekiwana 18stka. Wczoraj robiłam party dla znajomych a dziś robię dla rodziny. Tydzień już mi mija od zaczęcia P90 i w piątek rano zrobiłam szybką kontrolę wagi (bez pomiarów cm), ze zdrowym odżywianiem... spadłam 1kg. Bardzo mnie ten fakt ucieszył, ale było tak jak myślałam czyli wystarczyło odłożyć okropne żarcie z barów, słodycze i pić standardowo 2,5l wody dziennie no i oczywiście trening. W piątek również zdałam sobie wewnętrzny test na prawo jazdy (teorię i praktykę) więc uznałam, że w połączeniu z 18stką to chcę to uczcić i (PRZEPRASZAM!! ale nie mam wyrzutów sumienia przez to :D) wzięłam od mamy 20zł w pracy i wszystko przeznaczyłam na słodycze zamiast na jakiś obiad czy coś :D Nie żałuję. Trzeba korzystać z okazji. Byłabym zła na siebie, że mam naprawdę dobry dzień i nie wykorzystam tego w pełni. Pierwsza połowa dnia była jak najbardziej zdrowa oczywiście ;)


Jak to jest z tym cheat day'em gdy wiemy, że szykuje się gruby melanż u kumpeli lub sami organizujemy coś od czego nie uciekniemy. Jak myślicie? Powinniśmy odpuścić sobie całą dietę na ten jeden dzień i zapomnieć o wszystkim czy jednak mieć gdzieś tam z tyłu głowy to zdanie "nie daj się, bo będziesz żałować jutro"?

Wszystko tak naprawdę zależy od siły woli. Jeśli idziemy na imprezę i widzimy stół pełnych półmisków wyglądających pięknie potraw, przystawek, przekąsek, słodyczy i wgl mniaaaam *.* aż ślinka cieknie :D Ciężko jest się powstrzymać takiemu łasuchowi jak ja, ale akurat ja jestem tak nauczona, że jeśli idę do kogoś to nie mam ochoty na nic i wtedy myślę o tym co będę jeść jak wrócę, albo co wybrać z tego co jest, żeby było najzdrowsze jeśli akurat pora posiłku nadchodzi. A jeśli ja robię tak jak teraz, że wczoraj dla młodzieży a dziś dla rodziny to korzystam jak mogę, bo wiem że jedzenie będzie naprawdę dobre i to jest akurat mój czas, moje urodzinki itp :) I wtedy nie mam wgl niczego na sumieniu tylko się uśmiecham cały dzień. Czasami trzeba wyluzować. Faktycznie teraz to tego cheat'u nie powinnam robić z miesiąc czasu rekompensując te 3 dni laby, no alee raz się żyje przecież :D Osobiście na imprezach wolę się najeść niż upić. 




Pamiętajmy, że nawet po najmocniejszej imprezie i tak nadejdzie poniedziałek, od którego tak każdy uwielbia zaczynać i ja też należę do tego grona osób :D Także od jutra wracam do treningu i diety, ale już z tą satysfakcją, że jestem dorosła. W najbliższym czasie jak zdam prawo jazdy to chcę iść na kurs trenera personalnego ;)) 

Także jeśli wiecie, że przez to będziecie mieć zły humor, bo musicie sobie czegoś odmawiać a jest naprawdę fajna okazja i nie zdarza się ona codziennie to korzystajcie. Odmawiać sobie będziecie w ciągu tygodnia a zazwyczaj weekend jest od odpoczynku ;) Także zdrowie! Odpoczywajcie kochani i regenerujcie siły na następny tydzień i bierzemy się ostro do roboty, żeby następny weekend też przeznaczyć na odpoczynek, ale już z głową! 



Takie łapanie okazji co tydzień grozi nadwagą! Trzeba też znać umiar i swoje granice. !!

Jeśli podoba Wam się to co robię, to zapraszam do śledzenia na:
Snapchat ---> aniesss19

Komentarze

  1. Myślę, że mozna sobie pozwolić na mały cheat, ale nalezy słuchac się swojego zdrowego rozsądku :)
    W WOLNEJ CHWILI ZAPRASZAM DO MNIE NA NOWY POST :)

    DREAMSSTATION- KLIK


    MOGĘ PROSIĆ O JEDEN KLIK? Z GÓRY DZIĘKUJĘ :)
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście po całym tygodniu diety i ćwiczeń pozwalam sobie na wyjście ze znajomymi i chłopakiem na miasto w weekend :) jednak nie w każdy, wiadomo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja swoje cheaty planuje z wyprzedzeniem i na imprezach jeśli tak wypada, że nie mam cheata to nie przejmuje się tym i normalnie wpierdzielam swoje żarcie, wszyscy z mojego grona to szanują także super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super, że masz takich wyrozumiałych znajomych :D

      Usuń
  4. Wydaje mi się, że odpuszczenie sobie diety na jeden dzień nie sprawi, że nagle przestaniemy ją trzymać zupełnie. Dużo zależy od naszej silnej woli i tego jak traktujemy poważnie swoją dietę. Obserwuję! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy temat na wpis. Jestem pozytywnie zaskoczony m, bo mi taki dobry temat sie nie nasunął. Powiem szczerze , gratuluję pomysłów bo przeczytałem juz trzy Twoje wpisy i są one bardzo ciekawe :) Pozdrawiam.
    P.S. Zostaję tu na dłużej i czekam na kolejne wpisy !
    http://pomau-nolimits.blogspot.com/2016/08/allnutrition-isolate-protein-test.html?m=1

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Powiedz mi co myślisz :)

Śledź mnie!

Skontaktuj się ze mną

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *