Moje 10 zasad zdrowego trybu życia


Odkąd pamiętam, mówi się o tym jak żyć, żeby móc uznać to życie jako zdrowe. Na ten temat można rozmawiać godzinami ;) Ile ludzi tyle opinii. Ja mam swoje zdanie oraz żelazne zasady, których się trzymam. 


  1.  4-3 posiłki 
  2. Przynajmniej 2l wody dziennie
  3.  Co najmniej 7h snu
  4.  Szklanka wody od razu po wstaniu (30 min przed posiłkiem)
  5.  Nie więcej niż 3 dni przerwy od treningów
  6. Zero słodzenia
  7. Ograniczenie soli
  8. Ostatni posiłek 3h przed snem
  9. Max 6 dni treningowych i 1 dzień rest
  10. Śniadanie najważniejszym posiłkiem dnia :)

Niektórzy uważają, że powinno się jeść 5 małych posiłków (często ale mało). Ja testowałam to na sobie, ale niestety nie odpowiada mi to. Jestem cały czas głodna a też nie lubię brać 10 pojemników z jedzeniem do szkoły dlatego jak mam normalny dzień jeszcze szkolny to jem 4x a jak mam wekkend to 3x i naprawdę jest mi z tym dobrze.

2 litry wody... taaak, są zdania podzielone, że powinno się pić jak najwięcej tej wody i co najmniej 3 litry. U mnie to działa inaczej. Takie konkretne minimum mam te 2 litry ale w każdą inną porę roku oprócz lata, w lecie uznaje minimum 3,5 litra . W lecie ta woda z nas wyparowuje przez gorąc i wzmożony wysiłek, a w inne pory roku nie odczuwam takiej potrzeby i ciągle tylko do łazienki biegam, szczególnie, że z rana po śniadaniu zawsze piję zieloną herbatę, która jest moczopędna to już w ogóle :D 


7 godzin  snu.... no nie wiem co tu wyjaśniać... Po prostu, uważam, że to jest moje takie minimum, bo potem czuję się nie wyspana jeśli jest mniej tych godzin. Znowu w drugą stronę też jest źle ---> długie spanie = ból głowy i całkowite lenistwo przez resztę dnia.

Szklanka wody po wstaniu ( najlepiej z cytryną ), ponieważ to wspomaga nasz metabolizm, oraz ułatwia pracę organizmowi. Lepiej zaczyna pracować układ trawienny i nie mamy tego uczucia mdłości przy jedzeniu śniadania. Jak byłam mała to nigdy nie mogłam przełknąć kanapek rano, bo nie piłam wody. Teraz jak wstanę o 5:30 i pierwsze co zrobię to wypiję małymi łykami to o 6 już jem śniadanie ze smakiem i nawet mogą to być te nieszczęsne kanapki. Poza tym tak oszukujemy nasz żołądek i jesteśmy w stanie zjeść mniej :)

Nie więcej niż 3 dni przerwy od treningów, ponieważ się rozleniwiamy i nie chce już nam się brać za te ćwiczenia i wykręcam się z tego jak tylko możemy.

Zero słodzenia no to chyba każdy z nas wie, że cukier to tylko puste kalorie i uzależnia a nic z tego nie mamy oprócz chwili przyjemności dla podniebienia i z każdą chwilą większe "boczki".

Sola zatrzymuje wodę w organizmie i prowadzi do nadciśnienia i chorób serca. Zalecana dzienna dawka soli wynosi nie więcej niż 6 g ,a my spożywamy średnio 8,6g.

Ostatni posiłek 3h przed snem to jest bardzo ważne, ponieważ nasz organizm nie powinien kłaść się spać (regenerować) z pełnym, żołądkiem, gdyż to jest czas dla niego, aby odpoczął i to co zjemy i nie zostanie przetrawione, najzwyczajniej w świecie odkłada nam się w tłuszczyk. Jest taki mit, że powinniśmy jeść ostatni posiłek o godzinie 18:00, ale to nieprawda. Zależy od tego o której kładziemy się spać. Jeśli jesteś głodna to zjedz sobie, bo po co się głodować? Tylko upewnij się, że jeszcze przez przynajmniej 2,5h nie uśniesz ;) 

Każdy z nas potrzebuje odpoczynku, żeby nie zniechęcić się do ćwiczeń albo nie nabawić się przetrenowania lub kontuzji. Tak naprawdę przeciętny człowiek powinien ćwiczyć 3x w tyg. To zupełnie starcza. Ja z racji tego, że już długo ćwiczę to czuję niedosyt i wiem, że mogę ćwiczyć mocniej i częściej. Kiedyś też zaczynałam oczywiście od 3x w tygodniu więc spokojnie. Wszystko przyjdzie z czasem :) 

Śniadanie najważniejszym posiłkiem dnia... tak... To od niego zależy jak będzie wyglądał nasz dalszy dzień. Jeśli zjemy za mało to będziemy częściej głodni... Jak za dużo to będziemy napchani przez połowę dnia. Jak zjemy za dużo cukru z rana to uruchomi się insulina która będzie go zbijać i będziemy mieli ochotę na kolejną porcję słodyczy, Najlepiej zjeść dużo białka. Ja do ostatniego czasu jadłam 2 jajka z kromką z cienko posmarowanym masłem a teraz z racji tego, że to mi nie wystarcza i po 2h jestem głodna to zwiększyłam to do 3-ech jajek i teraz już lepiej mi z tym :) Tak samo można zjeść przecież chleb z serem białym też dobrze działa :) Jest mnóstwo pomysłów jak można zjeść dobrze zbilansowane śniadanie. 



Tak więc reasumując... Trzeba słuchać swojego organizmu a nie prowadzić się tym co ludzie mówią.. To jest moja najważniejsza zasada :)) Próbować i testować zawsze można ale nie zawsze będzie to nam odpowiadać to wtedy wiadomość dla nas, że trzeba to zmienić... Do teraz szukam mojego złotego środka jeśli chodzi o jedzenie i cały czas się uczę i testuję co ludzie do mnie mówią, ale czuję, że z każdym eksperymentem jestem bliżej mojego celu ;)) 


Jeśli podoba Wam się to co robię, to zapraszam do śledzenia na:
Snapchat ---> aniesss19

Komentarze

  1. Ja jadam 4-5 posiłków dziennie, 3 większe i dwa malutkie i mi to odpowiada :). Najważniejsze, to kochać swoje ciało i uczyć się jego potrzeb. Bo nie zawsze burczenie brzucha sugeruje nam to, że jesteśmy głodni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie ;) burczenie w brzuchu mozna samemu wywolac poprzez myslenie o jedzeniu gdy sie nudzimy a tak naprawde nie jestesmy glodni :)

      Usuń
  2. Uwielbiam zdrowy styl życia. Stało się to moim hobby.
    written-by-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. jakos własnie połowa polakow strasznie narzeka na zdrowy styl zycia
    a ja mysle ze to własnie taki tryb jest własnie najlepszy :D
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jem średnio co 2 godziny coś. Dziennie wychodzi mi chyba z 7 posiłków,ale jestem żarłokiem strasznym ,jak nie mam przy sobie jabłka czy orzechów do pochrupania to robie się nieznośna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej to ciut za dużo :D Nie dajesz odpocząć żołądkowi :D I nie powinno się jeść owoców jako posiłku bo to tylko Ci cukier podwyższa i zaburza poziom cukru w organizmie już do końca dnia. I powoduje to ciągły apetyt ;)

      Usuń
  5. A ja żyłam w przeświadczeniu ze żyje tak zdrowo bo zjadam 1 kg jabłek dziennie :D całe życie w kłamstwie. Musze nad tym popracować bo faktycznie ciągle jestem głodna :/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Powiedz mi co myślisz :)

Śledź mnie!

Skontaktuj się ze mną

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *