Cheat meal a Cheat day


Dzisiaj sobota więc jak zawsze u mnie cheat :)) Lody Cafe latte z truskawkami i bananem (niestety nie ma na zdjęciu ponieważ wzięłam go przy końcówce lodów gdy skończyły mi się truskawki a miałam ochotę na owoce jeszcze :D)

Cheat meal czy cheat day? 

Cheat meal (oszukany posiłek) a cheat day (oszukany dzień). Osoby, które się odchudzają lub po prostu zdrowo się odżywiają trzymają się swojego trybu cały tydzień, ale jak wiadomo zawsze jest coś co spowoduje ze mamy ochotę na coś co odstępuje od naszych naturalnych nawyków. Jeśli np przez cały tydzień nie używam do niczego cukru to jednak prędzej czy później nastanie nas taka ochota na coś słodkiego. Szczególnie jeśli ktoś jest łasuchem albo przed "dietą" miał zupełnie inne nawyki żywieniowe, ale jednak powody mogą być przeróżne np:
  • nagle problemy rodzinne
  • stres w szkole/pracy
  • zbyt długie odstępstwo od starych nawyków
  • spadek motywacji
i wiele wiele innych powodów... 



Jeśli więc zjemy jakiś jeden posiłek bardziej kaloryczny w ciągu 2 tygodni (ponieważ poziom hormonów ustabilizuje się, a cheat meal nie zaburzy pracy naszej gospodarki hormonalnej) to nie mamy co się ganić w myślach tylko lepiej zjeść to ze smakiem, gdyż nawet z tego mogą wyjść jakieś korzyści (na szczęście :D) Ważne żeby był do 1000kcal! Ja nie liczę kalorii wiec po 3 latach chyba już mogę mierzyć na oko, no nie? :D 

Co nam daje Cheat meal?

Przede wszystkim odciążenie psychiczne. Poprawia to nasz nastrój. Od razu nie powinniśmy uznawać tego za porażkę ze zjedliśmy czekoladę lub tak jak ja dzisiaj pucharek lodów z owocami tylko to powinno być nasza motywacja do dalszej drogi. Po takim posiłku uwalniają się endorfiny (hormon szczęścia) i pozwala nam to iść dalej bez poddawania się. Nie powinniśmy się dołować. 

PAMIĘTAJ!
Porażka to nie jest coś co ściąga Cię na dół tylko kolejny krok do celu. Jest to coś czego wiesz żeby nie powtarzać. Kolejny krok naprzód a nie w tył.

A cheat meal to całkowicie nigdy nie jest porażka, ponieważ sami sobie wyznaczyliśmy ten dzień ze akurat dzisiaj sobie to zjemy. Jest to część naszego planu. Jeśli np dzisiaj koleżanka zaprosiła mnie na lody a mój cheat obiecałam sobie np jutro no to muszę zacisnąć pięści i udowodnić sobie ze umiem się trzymać swoich planów oraz postanowień. Widzimy tutaj zdecydowanie motywację oraz próbę woli, prawda? Nie przytyliśmy wczoraj i nie schudniemy jutro ;) Jeden posiłek nie zaburzy pracy naszej gospodarki hormonalnej. Bez obaw.  

Jak powinniśmy stosować cheat meal? 

Ano jeśli jesteś pewna ze masz dobra przemianę materii to na spokojnie możesz zjeść taki posiłek raz w tygodniu. Jeśli jednak nie jesteś tego pewna to jeszcze mocniej zaciśnij te pięści do tego możesz dodać zęby i dotrzymaj jeszcze jeden tydzień i potraktuj to jako nagrodę po ciężkim trwaniu w postanowieniu i na pewno zobaczysz szybciej efekty. 
U mnie jest tak, że jak zjem taki posiłek to już do końca dnia nie jestem głodna, aczkolwiek jeśli ktoś właśnie ma szybsza przemianę materii i po jakimś czasie będzie głodny a daleko mu jeszcze do spania to oczywiście powinien sobie zjeść coś (byle nie wcześniej i nie zapychać się niepotrzebnie mimo ze mija mu godzina w której zwykle coś je).

Proponuje nie wchodzić dzień później na wagę ponieważ jak się wszyscy domyślamy ona skoczy do góry. Ale nie ma się co martwic ponieważ to woda. Po kilku dniach po powrocie już do naszych nawyków wszystko wróci do normy ;)

Pamiętajmy tylko, ze cheat meal to nie jest cheat day i nie opłaca się jeść cały dzień wszystkiego na co mamy tylko ochotę, ponieważ możemy się później źle po tym czuć, tacy objedzeni i niechętni do jakichkolwiek cięższych czynów już nawet nie mówiąc o treningu oraz stracimy efekty naszych poprzednich starań, bo żołądek znów się rozciągnie po podaniu mu 3 lub 4 razy więcej ilości pokarmu... Tak wiec cheat meal wyznaczyć sobie według wskazówek powyżej i.... 


...Smacznego! 




Hmmm to co wybieracie??



Jeśli podoba Wam się to co robię, to zapraszam do śledzenia na:
Snapchat ---> aniesss19

Komentarze

  1. Bardzo fajny post. Na pewno przydatny dla osób, które prowadzą zdrowy tryb życia. :)
    Ja od jakiegoś czasu prowadzę tylko aktywny tryb. Chyba uzależniłam się od ćwiczeń.
    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Powiedz mi co myślisz :)

Śledź mnie!

Skontaktuj się ze mną

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *